Jak wyczyścić ulice z czarownic?

Dorota Jovanka Ćirlić
Blog
24 lis, 2020

„Są oddziały w żandarmerii przeszkolone do rozbijania demonstracji, ćwiczone w tym aby nie likwidować przeciwników, ale obezwładniać czy aresztować. Są wyposażeni w sprzęt policyjny, tarcze, nagolenniki, używają środków przymusu bezpośredniego, ale jest to część żandarmerii, a nie całość” – powiedział generał. Czy należy rozumieć, że są również oddziały żandarmerii przyuczane do likwidacji przeciwników i one na pokojowe demonstracje przybędą w drugiej kolejności?

Co to jest SLAPP? W tłumaczeniu na wciąż zrozumiały, mam nadzieję, język polski to „Strategiczna Akcja Prawna”. Chodzi o zniechęcanie ludzi do udziału w życiu publicznym poprzez pozwy, które mogą narazić ich na wysokie kosztyobrony. Taka metoda.

Mam maseczkę z haftem czarnej błyskawicy na czerwonej bawełnie. Teraz słyszę, że to faszystowski symbol…

Owszem, wszyscy nadużywamy słów. Wulgaryzmów. Nie jestem pewna, czy to dobra droga. I nie dlatego, żebym była purystką językową. Po prostu zawsze, kiedy krzyczałam w domu, wiedziałam, że krzyczę, bo jestem słaba, nie mając argumentów (a nie, jakby powiedział Macierewicz, jestem „na słabej pozycji”).

Ale „środków przymusu bezpośredniego” jakoś nie używałam i na szczęście nigdy nikt wobec mnie ich nie używał. Co się dzieje na ulicy, każdy widzi.

Udostępnij

W zespole redakcyjnym „Dialogu” od  1977 roku. Zajmuje się polską dramaturgią oraz teatrem bałkańskim. Z wykształcenia magister filologii polskiej. Debiutowała w 1976 roku jako tłumacz literatur, teraz już byłej, Jugosławii. Od 1989 należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Współpracowała bądź współpracuje z czołowymi czasopismami polskimi. Przetłumaczyła ponad trzydzieści książek prozatorskich i tyleż sztuk teatralnych. Spolszcza także poezję i eseistykę. W 1998 roku otrzymała nagrodę Stowarzyszenia Autorów ZAiKS za najlepszy przekład w dziedzinie dramaturgii, w 2013 nagrodę za całokształt pracy translatorskiej.